wykładowca jak każdy inny.. lepszego nie będzie... jak wyżej wszyscy których poznałam żyją w innym świecie mówią w obcym jezyku i są święcie przekonani o naszej matematycznej wiedzy absolutnej wyniesionej z liceum.. norma
wiedziałam od razu że urodziliśmy się pod szczęśliwą gwiazdą ;D . no i plus to że nie musimy zdawać egzaminu [ no pod tym warunkiem jednym że będzie 4 na ćw . ] ale to i tak świetnie , bo u tamtego gościa to oblałabym na pewno xD .
Witam wszystkich. Jestem studentką na 3 roku, chciałam wam tylko powiedzieć że matematyka to pikuś w porównaniu z tym co was czeka. Ale głowa do góry dacie radę. Na 2 roku czeka was pogrom u prof.Czyżewskiego, ale pamiętajcie co was nie zabije to was wzmocni. Życzę powodzenia. Kolega Loras znalazł naszą stronę i szczerze mogę ją polecić, choć na pewno nie ma tam wszystkiego, Ale na pewno większość się przyda.