No i odkładnie to samo myślałam jak przyszłam na praktykę.
Rozmawiałam z kimś kto mówił czemu nie uznawała jakiejś teorii (chociaż to było u mnie wyuczone tak jak podawała nam na wykładach,a teraz nagle źle). Np. jak była macierz odwrotna to trzeba było opisać jej co to jest i jeszcze opisać co to jest macierz jednostkowa (bo wynika z warunku) albo np. jak była liczba e, to trzeba było napisać tylko sam wzór (oO). Generalnie niewiele rozumiem z takiego postępowania.
Rozmawiałam z kimś kto mówił czemu nie uznawała jakiejś teorii (chociaż to było u mnie wyuczone tak jak podawała nam na wykładach,a teraz nagle źle). Np. jak była macierz odwrotna to trzeba było opisać jej co to jest i jeszcze opisać co to jest macierz jednostkowa (bo wynika z warunku) albo np. jak była liczba e, to trzeba było napisać tylko sam wzór (oO). Generalnie niewiele rozumiem z takiego postępowania.